cel praktyki jogi

Praktyka jogi to praktyka indywidualna. Oczywiście – nie da się zaprzeczyć, że wiele osób zaczyna od zajęć grupowych. Niemniej – Ci, którzy wytrwają w praktyce, prędzej czy później w intymnym zaciszu rozwiną matę i będą praktykować sami. Jak układać własne sekwencje do praktyki jogi, aby jak najpełniej móc korzystać z ich właściwości?

Oczywiście – temat ten jest bardzo rozległy. Szereg wybitnych nauczycieli napisało książki na ten temat. Niech to opracowanie będzie rodzajem skrótu. A zainteresowanych odsyłam do głębiej rozwijających temat dzieł.

Cel praktyki jogi

Przygotowując sekwencję do praktyki jogi dobrze jest mieć przed oczami cel, jaki ta praktyka ma osiągnąć. Przy czym cel niech będzie konkretny i precyzyjny, jak również uwzględnia stan, w którym aktualnie się znajdujemy.

Co można wyznaczyć za cel praktyki jogi?

Celem może być:

  • praca w konkretnym zakresie ruchu: np. pogłębienie wygięć, czy skłonów;

  • praca z ciałem, by przygotować je do wykonania konkretnej, zwykle zaawansowanej, asany np. kapotasany;

  • zrównoważona praktyka ogólna;

  • praktyka wyciszająca;

  • praktyka do obudzenia ciała i umysłu.

Stan i okoliczności, jakie warto brać pod uwagę.

Każda praktyka powinna uwzględniać moment, w którym się znajdujemy. Taką okolicznością jest np. ciąża. Ciążą – sama w sobie – nie jest celem praktyki. Niemniej jest to na pewno okoliczność, która będzie tę praktykę modyfikować. Przykładowo kobiety w ciąży nie powinny wykonywać pozycji w leżeniu na brzuchu. Kolejny przykład to menstruacja. Czas menstruacji może znacząco lub subtelnie wpływać na praktykę. Wszystko zależy od tego, jak w danym momencie kobieta się czuje.

Okolicznościami, które mogą zmieniać praktykę jest dla mnie np. pogoda. W czasie zimowym potrzebuję znacznie więcej czasu na rozgrzewkę, niż wtedy kiedy jest ciepło. Z drugiej strony – praktyka podczas upałów może wymagać konieczności wykonania asan schładzających.

Choroba, czy też kontuzja zmodyfikuje przebieg praktyki i na pewno nie można tego faktu bagatelizować.

Zawsze też warto uwzględnić ile czasu przeznaczymy na praktykę. Bo rzecz jasna będzie mieć ona inny rozkład, gdy mamy kwadrans na macie, a gdy np. 2 godziny.

Może banalną, ale jednak okolicznością, jest też miejsce gdzie praktykujemy. W ciasnym mieszkaniu ciężko wykonać sekwencje dynamiczne, np. viparitadandasany. Ale na coś takiego mogę pozwolić sobie na dużej sali, czy na polu. Warto też mieć na uwadze.

Podsumowując – przygotowując sekwencję warto widzieć przed sobą cel i mieć na uwadze towarzyszące okoliczności.

Zapisz się na jogowe "depesze".

Uwielbiam pisać listy, i jeśli tylko chcesz - będę wysyłać je do Ciebie. Wpisz poniżej swój adres e-mail. Dzięki temu będę mogła wysyłać do Ciebie mój newsletter.